Trudna albo pilna sprawa z mieszkaniem? Zamkniemy ją szybko i po cichu.
Po rozwodzie zostało wspólne mieszkanie w Świeciu, którego żadne z Was nie chce oddać drugiemu za darmo. Kupujemy takie nieruchomości w całości albo sam Twój udział, jeśli druga strona nie chce sprzedawać.
Najczęstszy klincz wygląda tak: jedno z Was mieszka w lokalu i nie zamierza się wyprowadzić, ale spłacić drugiego nie jest w stanie, bo bank nie da mu kredytu na przejęcie całości. Sprawa stoi w miejscu miesiącami. Jeśli oboje zgadzacie się na sprzedaż, kupujemy całe mieszkanie, a pieniądze rozchodzą się według Waszego ustalenia jeszcze przy akcie. Jeśli druga strona blokuje wszystko, zostaje sprzedaż samego udziału, na którą jej zgoda nie jest potrzebna.
Wspólny kredyt hipoteczny nie znika razem z wyrokiem rozwodowym. Dla banku odpowiadacie dalej oboje, więc każda opóźniona rata siada również na Twojej historii kredytowej, choć w mieszkaniu mieszka ktoś inny. Przy sprzedaży kredyt spłacamy z ceny bezpośrednio do banku, a hipoteka schodzi z księgi wieczystej. Dla wielu osób to jedyny realny moment, w którym da się odciąć od cudzych rat.
Krok po kroku wygląda to tak. Każde z Was może zadzwonić osobno, nie musicie ustalać wszystkiego przy jednym stole. Sprawdzamy księgę wieczystą, saldo kredytu w banku i to, czy mieszkanie jest jeszcze w majątku wspólnym, czy macie już ustalone udziały po podziale. Po oględzinach dostajecie jedną ofertę na całość, a jeśli sprzedaje tylko jedno z Was, ofertę na udział. Potem notariusz, przelew do banku i osobne przelewy do każdego z Was. Jeśli jedno z Was nie chce rozmawiać wcale, zaczynamy od tego, które zadzwoniło, i sprawdzamy, co da się zrobić bez drugiej strony.
Przy sprzedaży całości podpisujecie akt oboje, ale nie musicie siedzieć obok siebie. Jedno z Was może działać przez pełnomocnika z pełnomocnictwem notarialnym. W akcie zapisujemy, ile idzie na spłatę kredytu, a ile do każdego z Was, więc pieniądze nie trafiają na jedno konto, z którego drugie musiałoby je potem odzyskiwać. Jeśli sprzedaje tylko jedno z Was, a podział majątku jest dopiero w toku, notariusz sprawdzi, czy udział da się zbyć już teraz, i powie to przed podpisem.
W Świeciu takie sprawy dotyczą głównie mieszkań na Mariankach i w blokach w Przechowie, a przy domach zabudowy nad Wisłą i w Wiągu. Średnia cena ofertowa mieszkań w mieście to ok. 5 555 zł za metr, rok do roku ok. 5,9 procent więcej. Rynek jest jednak mały, kupców z gotówką niewielu, więc wystawienie mieszkania w środku rozwodu oznacza miesiące prezentacji, na które trzeba się umawiać z byłym małżonkiem. U nas od zgody obu stron do aktu mija zwykle od kilku dni do kilku tygodni, a najdłużej czeka się na promesę z banku. Przy domu dochodzi jeszcze działka i często niedokończone inwestycje, które wyceniamy osobno.
Osobna sprawa to meldunek i dzieci. Zameldowanie kogoś z Was albo dzieci nie blokuje aktu, ale trzeba ustalić termin wyprowadzki i wpisać go do umowy. Dajemy na to rozsądny czas, żeby nikt nie wychodził z walizką w dniu podpisu. Druga rzecz to podatek. Jeśli od nabycia mieszkania minęło mniej niż pięć lat, licząc od końca roku, w którym je kupiliście, może pojawić się 19 procent podatku od dochodu, chyba że pieniądze pójdą na własne cele mieszkaniowe w ciągu trzech lat od końca roku sprzedaży. Każde z Was rozlicza swoją część, więc sprawdźcie to osobno u doradcy podatkowego.
Realnie dostajecie cenę pomniejszoną o saldo kredytu i o to, że kupujemy szybko, w stanie, w jakim mieszkanie jest. Ceny z portali w Świeciu to punkt odniesienia, nie obietnica, bo transakcje zamykają się zwykle niżej niż ogłoszenia. Każdy miesiąc czynszu, rat i odsetek zjada to, co macie do podziału. Kwotę każde z Was widzi w tej samej ofercie, więc nikt nie podejrzewa, że drugie dostało lepsze warunki. Skup nieruchomości w Świeciu, który prowadzimy, obejmuje też domy, więc jeśli wspólny majątek to dom w Wiągu albo w okolicznej gminie, liczymy go na tych samych zasadach.
Kredyt, zaległy czynsz, wpis komornika. Zadłużenie rozliczamy przy transakcji.
Kupujemy ułamkowe udziały, także gdy pozostali współwłaściciele nie chcą sprzedawać.
Nieuregulowany dział spadku, mieszkanie po bliskiej osobie. Pomagamy w formalnościach.
Kupujemy nieruchomości zajęte przez najemcę lub lokatora.
Kupujemy w stanie do generalnego remontu, w każdej dzielnicy.
Kupujemy domy i działki w mieście oraz okolicznych miejscowościach.
Formularz, telefon albo WhatsApp. Zajmuje minutę.
Sprawdzamy stan prawny i ceny w Twojej dzielnicy.
Kupujemy sami albo kierujemy do inwestora z naszej sieci. Zawsze za gotówkę.
Termin ustalasz Ty, pieniądze na konto po akcie.
Podajesz swoją kwotę, my robimy bezpłatną wycenę. Dalej masz wybór: kupujemy sami za gotówkę albo przedstawiamy Ci ofertę od sprawdzonego inwestora z naszej sieci. Twoja nieruchomość trafia do nich bez Twoich danych — widzą tylko parametry: okolicę, metraż i stan. Nazwisko, adres i numer telefonu zostają u nas.
Więcej niż jeden zainteresowany to realna cena, a nie jedna z góry zaniżona. Bez ogłoszeń, bez oglądaczy chodzących po mieszkaniu, bez pośrednika i bez prowizji po Twojej stronie. Nie czekasz na kupca, któremu bank dopiero przyzna kredyt, bo w sieci kupują za gotówkę.
Kupujemy poniżej ceny rynkowej, bo na odsprzedaży zarabiamy, i nie robimy z tego tajemnicy. W zamian dostajesz gotówkę od ręki, zero kosztów po swojej stronie i pewność, że transakcja dojdzie do skutku.
Kwoty są przykładowe i mają zobrazować różnicę. Twoją wycenę przygotowujemy indywidualnie.
Do oferty dokładamy wyliczenie: ceny transakcyjne w Twojej dzielnicy, koszt remontu i stan prawny. Widzisz, za co i ile.
Umowa zawsze u notariusza. Kupuje spółka z KRS i NIP, nie osoba prywatna. Notariusza możesz wybrać sam.
Bez ogłoszeń, tablic i prezentacji. Sprawę zna tylko osoba, która ją prowadzi, i notariusz.
Do momentu podpisania aktu nie jesteś niczym związany. Wycena i rozmowa nie zobowiązują.
Kupuje spółka z wpisem do KRS, nie anonimowe ogłoszenie „kupię mieszkanie za gotówkę" z portalu. Umowę podpisujesz u notariusza, którego możesz wybrać sam, a pieniądze dostajesz przelewem po akcie.
Za LionVest stoją ludzie działający na rynku nieruchomości w regionie od lat. Znają dzielnice w Świeciu, lokalne ceny i urzędy. Twoją sprawę prowadzi jedna osoba, od pierwszego telefonu do notariusza. Nie przekazujemy Cię z działu do działu.
Skup nieruchomości w Świeciu to dla nas codzienna praca na małym rynku, na którym zasady są inne niż w Bydgoszczy czy Toruniu. Kupujemy mieszkania w blokach i kamienicach, domy z działkami, same działki i ułamkowe udziały, w mieście i w gminach dookoła: w Nowem, Jeżewie, Bukowcu, Dragaczu i Warlubiu. Płacimy własnymi środkami, bez kredytu po naszej stronie. Pieniądze trafiają do Ciebie po akcie notarialnym.
Ceny w mieście rosną. Średnia cena ofertowa mieszkania z rynku wtórnego w Świeciu to ok. 5 555 zł za metr, o ok. 5,9 procent więcej niż rok wcześniej. Domy wystawiane są średnio po ok. 4 950 zł/m2, a mediana ceny domu wynosi ok. 970 tys. zł, przy wzroście o ok. 12,5 procent rok do roku (dane z sierpnia 2026). To jednak ceny z ogłoszeń. Kwoty, za które nieruchomości naprawdę zmieniają właściciela, bywają wyraźnie niższe, a różnica rośnie razem ze złym stanem lokalu i pośpiechem sprzedającego.
Każda część miasta ma swój profil. Śródmieście to kamienice i bloki z cenami ofertowymi w okolicach ok. 5 500 zł za metr i sporą liczbą mieszkań do remontu. Marianki, największe osiedle mieszkaniowe, trzymają się blisko średniej miejskiej. Przechowo łączy mieszkania i domy, nad Wisłą przeważa niższa zabudowa, a Wiąg to domy na obrzeżach, często z dużą działką. Dwa pokoje na Mariankach wycenia się inaczej niż lokal z piecem kaflowym w kamienicy w centrum. Dom w Wiągu, do którego kupujący musi dojeżdżać, to jeszcze inna rozmowa.
Świecie to rynek płytki. Kupujących z gotówką jest tu niewielu, a większość chętnych potrzebuje kredytu, którego bank nie da na mieszkanie z zajęciem komorniczym, lokatorem, służebnością albo bez łazienki. Sprzedaż tradycyjna przez ogłoszenie albo biuro trwa przez to miesiącami, przy domach i lokalach do remontu jeszcze dłużej. Część zainteresowanych dojeżdża z Bydgoszczy czy Grudziądza i ogląda tylko w weekendy. Kto ma termin w banku albo licytację w kalendarzu, nie ma tylu miesięcy.
Najczęściej dzwonią do nas dwie grupy osób. Pierwsza to spadkobiercy, którzy dostali mieszkanie albo dom po rodzicach, mieszkają daleko i nie chcą przez rok jeździć na prezentacje. Druga to właściciele lokali do remontu, w które nikt nie chce już inwestować. Do tego dochodzą zadłużone mieszkania, sprawy z komornikiem, rozwody ze wspólnym kredytem, współwłasność w skłóconej rodzinie i lokatorzy, którzy przestali płacić. Każdą z tych sytuacji opisujemy na osobnej stronie, razem z tym, co dzieje się z długami u notariusza.
Sam proces jest krótki. Dzwonisz albo wysyłasz formularz, umawiamy oględziny, a wycenę dostajesz w 24 godziny. Oferta jest rozpisana: widzisz wartość nieruchomości, koszt remontu, kwoty dla wierzycieli i to, co zostaje dla Ciebie. Płacimy mniej niż ceny z portali, bo kupujemy szybko, w każdym stanie i bierzemy ryzyko na siebie. W zamian nie płacisz prowizji ani kosztów aktu. Termin u notariusza ustalamy pod Ciebie, zwykle w ciągu kilku dni do kilku tygodni.
Pracujemy też poza granicami miasta. W Nowem i Jeżewie, w Bukowcu, Dragaczu i Warlubiu kupujących jest jeszcze mniej niż w Świeciu, a domy i działki czekają na nabywcę po kilka sezonów. Do każdej z tych gmin dojeżdżamy na oględziny, a akt możesz podpisać u notariusza w Świeciu albo bliżej swojego miejsca zamieszkania. Jeśli mieszkasz daleko, bo nieruchomość dostałeś w spadku, większość spraw załatwimy zdalnie. Twoja obecność jest potrzebna dopiero przy podpisie.
Bezpłatnie, w 24 godziny, bez zobowiązań.